lunedì 6 settembre 2010

MORANDIEGO U2


da Newsweek.pl, Polonia
Bono od dawna uważany jest za kaznodzieję chrześcijańskiego rocka. Wydana we Włoszech książka "U2. W imię miłości" Andrei Morandi stara się odpowiedzieć na pytanie, jak głęboko U2 sięga do biblijnych inspiracji. Motyw wiary, Boga i chrześcijaństwa od lat pojawia się twórczości tego irlandzkiego zespołu.
Morandi dokonuje analizy tekstów Bono, kładąc nacisk na stałą obecność cytatów i odwołań do Pisma Świętego zarówno we wczesnych, jak i najnowszych utworach irlandzkiego zespołu.
O książce Morandiego napisał w czwartek włoski katolicki dziennik "Avvenire". Autor książki, cytowany przez gazetę episkopatu, zwraca uwagę na to, że Bono niezwykle cyzeluje każde słowo piosenki. — Tylko on i Bob Dylan potrafią streścić Biblię w trzech minutach utworu — podkreśla.
W piosenkach U2 - stwierdza - Biblia jest wykorzystywana w integralny sposób od Księgi Rodzaju po Apokalipsę. Są też echa Psalmów, Ewangelii, listów świętego Pawła.
— Dla Bono Dawid jest pierwszą gwiazdą rocka, a Psalmy - pierwszymi utworami bluesowymi — twierdzi autor książki. Jego zdaniem wokalista grupy identyfikuje się wręcz z Dawidem pisząc o swych "trudnych relacjach z Bogiem". Piosenki zespołu Morandi nazywa wręcz "psalmami". Z podziwem pisze o twórczości Bono, który w mistrzowski jego zdaniem, szczery sposób zwraca się do Boga jako "przyjaciela, z którym można się także sprzeczać".
Echa Biblii odnajduje między innymi w takich utworach grupy, jak "When loves comes to town", "Until the end of the world" i "All that you can't leave behind".

Nessun commento: